nauka jazdy konnej
obozy jeźdźieckie  Stajnia ISKRA  agroturystyka jazda konna  Aktualności  agroturystyka pomorze  Kontakt   
Stajnia ISKRA: wczasy i obozy w siodle Stajnia ISKRA Stajnia ISKRA: Reiterferien für Kinder, Urlaub mit dem Pferd Stajnia ISKRA: wczasy i obozy w siodle Stajnia ISKRA Stajnia ISKRA Stajnia ISKRA Stajnia ISKRA - zdjęcie Stajnia ISKRA
Stajnia Iskra - konie, stadnina, nauka jazdy, hipoterapia, wypoczynek, turystyka, jeździectwo, wczasy w siodle
agroturystyka wczasy w siodle
Stajnia iskra » Konie » Humor i przysłowia

Humor i przysłowia

Dla tych co chwile wolną mają - dawka przysłów i humoru końskiego - miłej zabawy

Przysłowia końskie:
  • Jeździć konno może się nauczyć każdy, ale jazda w harmonii z koniem to sztuka
  • Darowanemu koniowi w zęby sie nie zagląda
  • By koń o swej sile widział, żaden by na nim nie siedział.
  • Koń o święto nie prosi, tylko postu nie lubi.
  • Jarmark i wesele koń pamięta cztery niedziele.
  • Dobry koń jest połowica zdrowia ludzkiego
  • Pańskie oko konia tuczy.
  • Cudzemu koniowi, cudzej żonie, cudzemu psu nie dowierzaj.
  • Konia z narowem, chłopa z uporem, żony z niewstydem bodaj nikt nie miał.
  • Konia nie bij, sługi nie lżyj, żony nie drażnij, chceszli mieć z nich statek.
  • Ujechawszy milę, postój z koniem chwilę; ujechawszy trzy mile, czoła mu potrzyj; ujechawszy sześć, dajże mu jeść.
  • Młody koń w pieniądze idzie, a stary z pieniędzmi.
  • Pańska łaska na pstrym koniu jeździ.
  • Koń, panna i wino wielkiego ochędóstwa potrzebują.
  • Więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć.
  • Koniowi noge kują, a żaba też swoje nadstawia.
  • Koń ma dużą głowę, niech się martwi.
  • Ceremoniał godów weselnych w Polsce, zawsze przytomności konia potrzebował.
  • Lach bez konia, jak ciało bez duszy.
  • Wyrwał się jak z łysą kobyłą na targ.
  • Konia chudego, pachołka obdartego, niewiastę pijaną trudno zalecać.
  • Do konia i białogłowy przystępuj śmiało.
  • Konia tanio nie ceń, króla o mało nie proś.
  • Słowo się rzekło, kobyłka u płotu.
  • Największe szczęście na świecie na końskim leży grzbiecie.
  • W nocy jeździć, głupiemu służyć, w karczmie gospodarować - wszystko niemal jedno.
  • Konia urodziwego więcej do powinności głaskaniem przywiedziesz niż biciem.
  • Konia i niewiasty z wszelkimi cnotami trudno dostać.
  • Po nieśmiałym jeźdźcu konia, a śmiałym mężu wdowy szkoda dostawać.
  • Koń ma być czuły, nóg pewnych i gęby wolnej.
  • Koń stworzon ku bieganiu, jak ptak ku lataniu.
Humoru nigdy nie za wiele - a tym bardziej końskiego:)

Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.

Antek kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!

W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
- Mój koń jest bardzo mądry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.

Penego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.

Rozmawiają dwa ślepe konie:
- Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę żadnych przeszkód...

Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się:
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.

Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
-Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie.
- Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
- Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!

Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta zdziwiony:
- A ty, co ty jesteś?
- Ja jestem samochód, a ty?
Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu:
- A ja jestem koń!

Dorodna klacz pasie się na łące przy ruchliwej szosie. Przejeżdża samochód.
- Sto koni... - myśli szkapa - Można pomarzyć...

Jedzie furmanka weglarz z weglem.
Droga jest dluga, kreta i w dodatku prowadzi pod góre.
Wreszcie dojechal do wioski, zatrzymal sie na placu i wola:
- Luuudzieee wegiel wam przywiozlem.
Na to odwraca sie kon i mówi:
- Tak... kurna, ty przywiozles?!

Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
- Barman !!! Małe jasne proszę !!
Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł.
Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi pół-szeptem :
- Dziwne, nie....?
A barman:
- Dziwne..... zawsze pił duże jasne.....

Do młodego jeźdźca podchodzi instruktor.
- I jak się jeździ?
- Wspaniale. Koń jest bardzo dobrze wychowany. Zatrzymuje się przed każdą przeszkodą, żebym mógł ją pokonać pierwszy. 

Spotykają się dwaj znajomi,
jeden często gra na wyścigach, a wygląda niewyraźnie.
-Stało się coś ? - pyta drugi
-Nie, nic...
-No, mnie możesz powiedzieć!
-A, wiesz, na wyścigach wczoraj byłem...
-I co ?
-No nic, poszedłem do dżokejów,
posłuchać, wtedy wiadomo, na jakiego konia stawiać...
-No i?
-No i idę, but mi się rozwiązał, schylam się,
aż tu nagle czuję - ktoś mi siodło na plecy zakłada i zapina popręg!
-I co?
-Byłem trzeci...

Przyjechał rycerz do kochanki na koniu, zostawił go pod oknem, wdrapuje się na balkon i wchodzi do niej przez okno.
Myśli sobie: "Jak ktoś wejdzie to wyskoczę przez okno prosto na konia i odjadę".
Siedzi u kochanki już trzy godziny. W pewnym momencie słychać ciężkie kroki na schodach. Rycerz wyskakuje przez okno.
Wtem drzwi się otwierają, wsuwa się końska głowa i mówi:
- Gdyby mój pan mnie szukał, to poszedłem pod drzewo, bo zaczęło padać.

Panie doktorze mój mąż myśli, że jest koniem - mówi zrozpaczona żona - podkuł sobie buty, a teraz zaczął jeść siano.
- Wie pani, terapia męża będzie bardzo kosztowna.
- Nie szkodzi małżonek ostatnio dużo wygrał na wyścigach.

Czekamy również na propozycje od odwiedzających nas gości na stajniaiskra@o2.pl


drukuj  zapisz
Konie to Twoja pasja? Jazda konna sprawia Ci przyjemność? Dobrze trafiłeś! Stajnia Iskra to rodzinna stadnina koni położona wśród malowniczych lasów. Naszą specjalnością jest agroturystyka konna oraz nauka jazdy konnej. U nas nauka jazdy na koniu to przyjemność. Ponad to w naszej ofercie znajdziecie Państwo: niejeden obóz jeździecki, obozy konne i wygodne noclegi. Posiadamy gustownie urządzone pokoje dla gości oraz hotel dla koni. Jeżeli macie państwo konia, a nie posiadacie dla niego dostatecznych "warunków mieszkaniowych" nasze stajnie dla koni będą idealnym rozwiązaniem. Oferujemy niezapomniane wczasy w siodle dla dorosłych i nie tylko! Serdecznie zapraszamy!